Budowa rzeźby architektonicznej „Kapsuła Czasu” dobiega końca.

Rozmawiamy z Janem Wojdyło, artystą rzeźbiarzem, wykonawcą projektu “Kapsuła Czasu”.

F.TKrk.: Jest Pan znakomitym specjalistą, nie tylko w dziedzinie realizacji instalacji artystycznych ale również w zakresie ich projektowania. Jak ocenia Pan projekt Kapsuły Czasu pod względem wykonawczym?
J.W.: Koncepcja jest nader ciekawa biorąc pod uwagę szeroko pojętą przyszłość, do której nawiązuje. Niespotykana jest również forma i bryła rzeźby. Ze swojej perspektywy, jako projektanta, intrygującym jest, jak prezentowałaby się kopuła, gdyby nadać jej kształt pełniejszej kuli.
F.TKrk.: Mówiąc o proporcjach kopuły, odnoszę wrażenie, że nawiązuje Pan w myślach do projektu, który ujrzał już światło dzienne. W swojej dotychczasowej pracy miał Pan okazje realizować podobne koncepcje?
J.W.: Przychodzi mi na myśl projekt, którego jestem autorem. Na terenie całej Europy znajduje się około dwudziestu instalacji artystycznych, których zarówno wykonanie, jak pierworys wyszły spod mojej ręki. Już pierwsze spojrzenie na rysunki kopuły Kapsuły Czasu przywiodły mi na myśl fontannę, którą zaprojektowałem na zlecenie Galerii Korona w Kielcach. Wydaje mi się, że znana jest pod lokalną nazwą „Jajo”.
F.TKrk.: Zakładam, że budowa rzeźby to proces. W związku z tym, przewiduje Pan etapy jego realizacji?
J.W.: Rozpoczęliśmy od stworzenia formy kopuły – bo to od niej zaczynamy budowę. Następnie powstanie jej odlew z odpowiedniego materiału. W dalszej kolejności spawane będą elementy konstrukcyjne podstawy i skrzyni, czyli Serca Kapsuły Czasu.
F.TKrk.: Mówił Pan, że pierwszy kontakt z rysunkami, przywiodły na myśl jeden z zrealizowanych już projektów. Jakie było zatem pierwsze skojarzenie, po zapoznaniu się z ideą całości przedsięwzięcia, jaką jest ustanowienie ogólnopolskiej „Kapsuły Czasu”, w której rzeźba jest naczyniem, sejfem przechowującym świadectwo społeczne ludzi nam współczesnych.
J.W.: To wspaniała, ciekawa propozycja. W naszym kraju jest spora grupa ludzi, którzy w małym stopniu interesują szeroko pojętą sztuką, a zwłaszcza jej realizacją bezpośrednią, czyli rzeźbą. Toteż atrakcyjna forma projektu przestrzennego, z którym obserwujący dodatkowo może wejść w interakcję, jest bez wątpienia strzałem w dziesiątkę.